Usuwanie przebarwień – przegląd metod

Bez tego nie zaczniesz

Filtry UV

W poprzednim wpisie (przeczytasz go TUTAJ) wielokrotnie podkreślałam istotę stosowania filtrów UV przy problemach z przebarwieniami. Uzasadnieniem tego jest fakt, że efekty nawet po najlepszych zabiegach na przebarwienia nie utrzymają się, jeśli znów wystawisz się na słońce bez zabezpieczenia.

Niestety musisz sobie wziąć do serca moją radę: przebarwienia uwielbiają powracać z powodu byle błahostki, chociażby stresu, więc musisz zminimalizować do minimum czynniki potęgujące problem. Głównym czynnikiem jest słońce. Więc od teraz twoim nawykiem powinno być unikanie go jak?ognia

? Wyeliminowanie czynników wywołujących przebarwienia

Oprócz słońca istnieje szereg innych czynników powodujących przebarwienia. Ich także wystrzegaj się, aby potem nie być zdziwiona, że pomimo wydania masy pieniędzy na usuwanie plam, nadal problem powraca.

  • Stres (wiem, łatwo mówić. Zamierzam opisać Wam, jak ja radzę sobie ze stresem)
  • Wysuszanie skóry agresywnymi środkami myjącymi, żelami, zabiegami kosmetycznymi, czyli ogólnie nieprawidłowa pielęgnacja na co dzień
  • Nieprawidłowa dieta: z małą zawartością antyoksydantów, wody i kwasów Omega
  • Wystawianie skóry na słońce tuż po użyciu perfum i/lub dezodorantu
  • Przyjmowanie leków hormonalnych (ryzyko nawrotów jest bardzo duże)
  • Spożywanie ziół światłouczulających, np. dziurawiec
  • Trądzik (czyli najpierw leczymy trądzik, a potem przebarwienia, nigdy na odwrót)
  • Naczynka i rumień (ta sama kolejność jak w trądziku)
  • Duże różnice temperatur w krótkim czasie
  • Suche i gorące powietrze

Pielęgnacja w domu

Cóż nam po chowaniu się przed słońcem i unikaniu czynników, które mogą pogarszać przebarwienia, jeśli nie potrafimy odpowiednio wzmacniać skóry!
Przebarwienia bardzo chętnie powstają na skórze już uszkodzonej lub pracującej nieprawidłowo: naczyniowej, trądzikowej, odwodnionej, z uszkodzoną barierą kwasową oraz wodno-tłuszczową.

Skóra tworzy ciąg układanki. Jeśli jeden element nawali to mamy pewność, że kolejne funkcje z czasem posypią się jak domino. Na przykład skóra sucha ?wpuszcza? więcej promieniowania słonecznego do wewnątrz niż skóra dobrze nawilżona. To sprawia, że w przypadku skóry suchej przebarwienia pojawią się szybciej i będą zlokalizowane głębiej.

Pielęgnacyjna dbałość o jak najlepsze funkcjonowanie skóry, tak aby naśladować jej naturalną budowę nosi nazwę korneoterapii. Jeśli nie potrafisz zadbać o to samodzielnie, to radzę najpierw skorzystać z pomocy specjalisty, a dopiero potem korzystać z zabiegów usuwających przebarwienia. Więcej TUTAJ.

Dobór kosmetyków jest szalenie istotny w przypadku skór mających tendencję do powstawania przebarwień.
Oto lista niektórych składników, których warto unikać wybierając kosmetyki:

  • Peru balsam
  • Benzyl alcohol
  • Benzoyl salicylate
  • Canga oil
  • Cinnamic alkohol
  • Geraniol
  • Hydroxycitronellal
  • Methoxycitronellal
  • Cinnamic aldehyde
  • Jasmine absolute
  • Lavender oil
  • Red zig
  • Sandalwood oil
  • Ylang ylang oil
  • Bergamot
  • Lemon
  • Lime
  • Orange
  • Tea tree
  • Hexachlorophene
  • Bithinol
  • Chlorohexidine
  • Resoricinol

Zwykle są to związki zapachowe, olejki eteryczne, środki antyseptyczne dodawane do kremów, środki na trądzik, zioła światłouczulające.

Metody domowe

Nasze mamy i babcie znają ?niezawodne? sposoby na przebarwienia, trądzik i inne problemy tego świata Na pewno nie raz dawały Ci dobrą radę: przyłóż cytrynę, zrób okład z sody, złuszczaj skórę peelingiem cukrowym i tak dalej.

Niestety te porady nie pomogą, a mogą jedynie zaszkodzić. Po pierwsze dlatego, że większość z nich jest bardzo agresywnym rozwiązaniem i może jeszcze bardziej podrażnić skórę. A jak już wiesz, czym większe podrażnienie, tym problem przebarwień bardziej narasta.

Po drugie, metody te nie uwzględniają rodzaju przebarwienia i typu cery. Zastosowanie sody na przebarwienia pozapalne wznieci jeszcze bardziej zapalenie doprowadzając do dożywotnich przebarwień. Jeśli skóra dodatkowo była rozregulowana i odwodniona to katastrofa gotowa.

Po trzecie nie są one wcale skuteczne. Naturalny kwas z cytryny faktycznie rozjaśnia skórę, ale na pewno nie na tyle, by zlikwidować przebarwienia głębokie. Szkoda po prostu czasu.

Żele, maści, kremy

Te substancje są w stanie pomóc do pewnego momentu i w określonych przypadkach. Gdy mamy do czynienia z płytkimi przebarwieniami, niezbyt rozległymi, świeżymi, to warto sięgnąć po żele i maści jako terapię pierwszego rzutu.
Polecanymi przeze mnie składnikami w tych preparatach są:

  • Niacynamid
  • Soja
  • Ekstrakt z lukrecji
  • Arbutyna
  • Kwas glikolowy
  • Kwas azelainowy
  • Kwas kojowy
  • Retinoidy

Mogą one, lecz nie muszą, przynieść zadowalający efekt w postaci wyrównania kolorytu. Na efekty trzeba oczywiście poczekać, dlatego ta metoda polecana jest dla osób cierpliwych. Dodatkowym plusem jest to, że jest to najtańsza forma usuwania przebarwień.

Zabiegi profesjonalne

Cosmelan

Jest to peeling chemiczny, jednak nie posiada on właściwości złuszczających. Jego kompozycja składników została tak dobrana, by wpływać na komórki barwnikowe oraz tyrozynazę ? enzym, przez który komórki zmieniają swoje zabarwienie na ciemniejsze.

Właściwością Cosmelanu jest to, że zamienia on barwnik ciemny (eumelaninę) na jasny (feomelaninę). Może to być jednocześnie zaletą, jak i wadą. Dlaczego? Bo sama zamiana barwnika faktycznie jest widoczna na skórze w postaci wybarwienia ciemnych plam, jednak w dalszym ciągu w głębokich warstwach skóry tkwią te same komórki barwikowe, tyle tylko, że jasne.

Gdy te jasne komórki otrzymają ponownie dawkę promieniowania UV to znów zamieniają się one w ciemny barwik. I cała zabawa toczy się na nowo.

Zabieg ten jest również jak poprzednie metody, polecany osobom cierpliwym. Kuracja trwa 3 miesiące i należy przez ten czas utrzymać reżim pielęgnacyjny (zakupić specjalnie dedykowany krem oraz utrzymać wysoką ochronę przeciwsłoneczną). Efekty zabiegu są niemalże 100%. Należy jednak pamiętać, że nawrót może być równie szybki, co czasem nie ma przełożenia na koszty zabiegu, które są stosunkowo wysokie.

Kwas TCA, więcej TUTAJ

To równie bardzo skuteczna metoda pozbycia się przebarwień. W porównaniu z Cosmelanem doprowadza do bardzo silnego złuszczania się naskórka, co niemalże wyklucza z codziennego, normalnego funkcjonowania na parę dni. Jest to również zabieg bolesny, wywołuje uczucie szczypania.

Mimo tych wad ma on również niewątpliwą zaletę: gdy mamy do czynienia z przebarwieniami, których podłoże ma związek z bliznami i nierównym rozmieszczeniem się kolagenu i elastyny, to oprócz wyrównania kolorytu uzyskujemy dodatkowo wyrównanie struktury całej skóry.

W dalszym ciągu jednak przebarwienia mogą powrócić po kuracji. Kwas TCA oskarżany jest również o to, że w rękach niedoświadczonej osoby wykonującej zabieg, może on przysporzyć więcej przebarwień niż wcześniej. Faktycznie tak może się zdarzyć, szczególnie gdy mamy do czynienia z przebarwieniami głębokimi na skórze reaktywnej, naczyniowej.

Po to właśnie powstały bezpieczniejsze formy kwasu TCA, którego działanie jest bardziej przewidywalne. Kwas ten występuje w różnych mieszankach z innymi składnikami rozjaśniającymi i kojącymi. Mowa tu oczywiście o zabiegu PQ Age Evolution, PCA Skin Ultra Peel oraz PRX-T33.

Peelingi medyczne ? mieszanki, więcej TUTAJ

Działają one na podobnej zasadzie co kwas TCA i Cosmelan. Można powiedzieć, że peelingi medyczne posiadają cechy obydwu metod. Cechą wspólną z Cosmelanem jest to, że efekty zabiegów są rozłożone w czasie, a sam zabieg nie jest zbyt bolesny. Z kwasem TCA łączy je z kolei fakt, że złuszczają one naskórek, ale już nie w takiej obfitej formie, jak TCA.

Dodatkową wartością stosowania peelingów kwasowych jest fakt, że pełnią one funkcję biostymulacyjną, dzięki czemu dochodzi do wzmożenia produkcji fibroblastów, a tym samym kolagenu i elastyny. Efektem wizualnym jest po prostu młodsza, gładsza skóra o wyrównanym kolorycie.

Peelingi chemiczne/medyczne również działają na enzym tyrozynazę zapobiegając powstawanie przebarwień oraz na już istniejące komórki barwnikowe. Jest jednak małe ?ale?.

Peelingi te będą bardzo dobrze reagowały na przebarwienia zarówno płytkie jak i głębokie POD WARUNKIEM, że barwnik osadzony jest w komórkach naskórka (keratynocytach). W przeciwnym razie można spodziewać się marnych efektów.

Zabiegi laserowe, więcej TUTAJ.

Lasery cieszą się niesłabnącą popularnością ze względu na fakt, że są najbardziej skuteczne ze wszystkich wymienionych przeze mnie metod. Mają one oczywiście swoje wady, ale o tym za chwilę.

Najlepszymi laserami do usuwania przebarwień utrwalonych są te neodymowo-yagowe (Nd:Yag Q-Switched), rubinowe, a także fraxel. Niewątpliwą zaletą tych laserów jest to, że niszczą one komórki napigmentowane, a nie tylko zamieniają ich potencjał barwnikowy.

W przypadku przebarwień pozapalnych (czyli czerwonych, potrądzikowych) można pozwolić sobie na zabiegi niektórymi rodzajami światła jeszcze przed ukończeniem czasu trwania regeneracji naczyń krwionośnych (o tych przebarwieniach już wspominałam w poprzednim wpisie TUTAJ).

Będą to zabiegi przy użyciu lamp LED (więcej TUTAJ) oraz światła IPL (więcej TUTAJ) o długości fal w granicach 400-560 nm. Zaletą takiego postępowania jest wpływ na przyspieszenie wchłaniania się drobnych naczyń krwionośnych, przez które wydaje nam się wizualnie, że mamy do czynienia z przebarwieniem.

Wadą laserów są na pewno koszty, a także ograniczenia w kwalifikacji do samego zabiegu. Osobom ciemnoskórym albo o oliwkowej karnacji, ale z niezbyt dobrze odgraniczonymi przebarwieniami, często odmawia się wykonywania tego typu zabiegów.

Czy samo usunięcie przebarwień wystarczy?

Nawet jeśli uda się usunąć przebarwienie to należy chronić skórę przed słońcem zarówno filtrami UV, jak i kapeluszem, czy okularami. Ochrona i unikanie słońca lub solarium towarzyszyć powinny już do końca życia. Inaczej? wracamy do początku, czyli tworzyć się zaczną kolejne przebarwienia.

Musisz wiedzieć, że samo usunięcie przebarwienia to nie wszystko. W przypadku przebarwień pozapalnych lub gdy jesteś posiadaczką skóry wrażliwej, o mocnym unaczynieniu, mamy dużą pewność, że cały system naczyniowy funkcjonuje nieprawidłowo. To sprawia, że skóra w miejscu przebarwień często jest uboga w kolagen i elastynę, jej struktura ?załamuje się? i zapada. Bardzo łatwo w takim przypadku nabawić się blizn lub przerostów (keloidów), więc oprócz przebarwienia posiadamy dodatkowy problem, jakim jest nierówna struktura skóry.

Jeśli coś takiego zauważymy, należy wdrożyć metody stymulujące funkcje podporowe i strukturalne skóry. Najlepszymi zabiegami do tego będą:

  • mezoterapia mikroigłowa (więcej TUTAJ),
  • radiofrekwencja mikroigłowa,
  • osocze bogatopłytkowe,
  • laser frakcyjny.

Nie ma jednej, skutecznej metody!

Przebarwienia, jak widzisz, to temat rzeka. Nie znalazłam dla Ciebie jednej, skutecznej i niezawodnej metody pozbycia się problemu. Mam nadzieję, że nie czujesz się zawiedziona, bo skóra to przecież organ żywy i u każdego z nas ? oryginalny.

Mam nadzieję, że rozumiesz teraz, że decyzji o usunięciu plam na skórze nie można podejmować pod wpływem chwili. Raz usunięte miejsca po przebarwieniach trzeba już chronić przez całe życie, co wiąże się z niewątpliwymi niedogodnościami. Pamiętaj, że osoba wykonująca musi zebrać bardzo dużo informacji na temat stanu Twojej cery. W moim gabinecie pierwsze spotkanie to aż dwie wizyty (KLIKNIJ)! Dopiero wtedy zabieg będzie odpowiednio dobrany do indywidualnych potrzeb.

Artykuł nie jest w żaden sposób sponsorowany. Wymienione metody są analizowane przeze mnie osobiście i podane jako przykład.

Weź udział w dyskusji

Your email address will not be published. Required fields are marked *