Oddziaływanie stresu na skórę

Stres

W jakimś stopniu towarzyszy nam każdego dnia, nie musi wiązać się z sytuacją kiedy boimy się rozmowy z szefem w pracy. Może pojawiać się również w sytuacji kiedy nie wysypiamy się, albo codziennie przytłacza nas natłok obowiązków. W teraźniejszych czasach żyjemy szybko, mamy mnóstwo spraw do załatwienia, ciągle towarzyszy nam szybkie tępo. Raczej ciężko uświadomić sobie że, dla naszego organizmu to też może być stres.

O wpływie stresu na wygląd naszej skóry mówi się szczególnie w przypadku chorób o przebiegu przewlekłym:

  • trądzik,
  • łuszczyca,
  • atopowe zapalenie skóry.

Warto również powiedzieć o nim w innych problemach.

Jak uwidacznia się on na skórze?

Warto zaznaczyć iż, większość chorób skóry niestety ulega pogorszeniu pod wpływem stresu. Po sytuacjach stresowych może nasilać się odwodnienie skóry. Istotne jest powstawanie zmarszczek nie tylko ze względu na mocniejszą mimikę, ale również na wytworzenie większej ilości wolnych rodników. Wolne rodniki to niestety nic innego jak niszczyciele włókien kolagenu i elastyny, co będzie objawiało się powstawaniem zmarszczek oraz utratą jędrności.

Stres połączony z innym czynnikiem sprzyjającym może przyczyniać się do powstawania większej ilości zmian trądzikowych. Przy przewlekłym stresie wzmaga się aktywność gruczołów łojowych, na skutek wydzielanych kortykosteroidów przez organizm. Przewlekły stres psychiczny, zwiększa sekrecje androgenów nadnerczowych, stymuluje produkcję cytokin pro-zapalnych, powoduje wzrost i wzmożoną aktywność gruczołów łojowych.

Skutkiem stresu jest również pogorszone różnicowanie się komórek w naskórku, zmniejsza gęstość oraz rozmiar wiązań między komórkami, co wiąże się z nieprawidłowym złuszczeniem. Wtedy bardziej niż zwykle jesteśmy narażeni na zablokowanie ujścia gruczołu łojowego. Mamy idealne środowisko dla bakterii beztlenowej, naturalnie będącej częścią mikroflory skóry. Co skutkuje rozwijaniem się zmian trądzikowych na przykład w postaci: krost.

Niektórzy na skutek stresu, rozdrapują krosty co może spowolnić ich gojenie oraz spowodować bliznę czy przebarwienie.

fot. przebarwienia

Przewlekły stres psychiczny, zwiększa sekrecje androgenów nadnerczowych, stymuluje produkcję cytokin pozapalnych, powoduje wzrost i wzmożoną aktywność gruczołów łojowych.

Stres i wysiłek fizyczny może wpłynąć na większe wydzielanie prolaktyny. Niestety aparat mieszkowo-łojowy reaguje wtedy większą ilością wydzielania łoju oraz produkcją cytokin pro-zapalnych.

Stres wpływa również na wrażliwość lub reaktywność skóry. Często sytuacje stresowe objawiają się rumieniem na skórze twarzy, jest on przyczyną rozszerzania się naczyń krwionośnych. Które z czasem mogą stawać się coraz bardziej kruche. Co ciekawe zauważono również że, stres spowodowany brakiem snu opóźnia odnowę funkcji bariery skóry.

Stres może wzmagać objawy atopowego zapalenia skóry. Skóra w takim przypadku jest sucha, swędząca i ma skłonność do pęknięć. Podczas stresu dochodzi do wydzielania histaminy co nasila swędzenie skóry. Podczas jej drapania niestety dochodzi do naruszenia bariery i w ciężkich przypadkach do ran, które mogą pozostawić po sobie przebarwienia. Przewlekły stres sprzyja rozwojowi i nasileniu objawów AZS takich jak: suchość skóry spowodowana, osłabieniem spójności komórek naskórka, nadwrażliwość na bodźce spowodowana wzrostem unerwienia. Wzrost włókien nerwowych jest skutkiem wydzielania przez komórki keratynocytowe czynników wzrostowych dla nerwów oraz cytokin. Efektem ich działania jest również nasilenie świądu oraz wzmożenie stanu zapalnego.

Co robić, aby złagodzić stres?

  1. Aktywność fizyczna – tak na prawe wszystko jedno jaką formę wybierzesz. Może być to joga, bieganie, pływanie, ćwiczenia na siłowni czy jazda rowerem. Myślę, że każdy z nas znajdzie coś fajnego dla siebie. Ruch poprawia humor i zmniejsza napięcie.
  2. Posłuchaj ulubionych piosenek – mnie osobiście napawa to dobrą energią, muzyka dobrze wpływa na nasz układ nerwowy. Możliwe że ukoją Twoje nerwy szum fal lub inne relaksacyjne dźwięki natury.
  3. Odpowiednia ilość snu oraz jego regularność o tej samej porze.
  4. Pij odpowiednią ilość wody – odwodniony organizm produkuje więcej kortyzolu.
  5. Wyjdź do kina, teatru na spacer z psem lub zakupy – po prostu zrób coś co sprawi Ci przyjemność.

Wiem, wiem pewnie wszyscy teraz pomyślą: „Skąd wziąć na to czas?” Myślę, że po większej analizie rozplanowanego czasu w ciągu swojego dnia ten czas powinien się znaleźć.

Źródła:

  1. Hosoi J.: Stres a skóra. Dermatol. Kosmet. Prakt., 2006, 4(4), 74-76.
  2. Udział stresu w patogenezie trądziku. Anita Rokowska-Waluch, Marcin Cybulski, Jakub Żurawski, Ewa Mojs , Mariola Pawlaczyk
  3. ABC ATOPOWEGO ZAPALENIA SKÓRY AZS w pytaniach i odpowiedziach. pod redakcją prof. Romana Nowickiego
  4. Anita Rokowska-Waluch Badanie zależności między stresem emocjonalnym a przebiegiem trądziku pospolitego.
Weź udział w dyskusji

Your email address will not be published. Required fields are marked *