Palenie papierosów a skóra

Jak to jest z tym paleniem?

Idąc ulicą często przeraża mnie fakt, ile osób pali papierosy. Jest to uzależnienie, z którym bardzo ciężko się walczy. Jednak opłaca się podjąć tą walkę dla zdrowia, dla skóry, po prostu dla siebie.

Niestety zła wiadomość jest taka, że na skutki palenia papierosów narażeni jesteśmy nie tylko w momencie kiedy sami palimy, ale także wtedy gdy bliscy palą w naszym otoczeniu, a my wdychamy dym papierosowy.

Nazywa się to palenie bierne.

Jak sami zapewne wiecie w dzisiejszych czasach w pierszej kolejności przez inne osoby oceniany jest nasz wygląd.

Palenie papierosów ma wpływ przede wszystkim na nasze zdrowie, ale również na:

  • wygląd naszych zębów,
  • brzydki zapach z jamy ustnej,
  • strukturę skóry,
  • choroby skóry,
  • kolor skóry,
  • stan naszych paznokci.

W dymie tytoniowym występuje nikotyna oraz wiele innych szkodliwych substancji.

Przewlekłe narażenie się na wpływ tych szkodliwych substancji może spowodować pojawienie się lub nasilanie różnych chorób skóry np.:

  • trądzik,
  • łuszczyca (o tej choribie przeczytasz TUTAJ)
  • atopowe zapalenie skóry 

Stwierdzono że, dym tytoniowy tak jak promienie UV, są jednym z głównych czynników które, nasilają proces starzenia sie skóry. Fizjologiczny proces starzenia się skóry zaczyna się od około 25-30 r.ż . 

Nasilenie tego procesu jest uwarunkowane indywidualnie i zależne jest od:

  • genów,
  • diety,
  • trybu życia,
  • narażeniem na promienie UV,
  • dym tytoniowy.

Wszystkie te czynniki powodują powstawanie wolnych rodników, które są odpowiedzialne za przyśpieszenie procesów starzenia.

Jak wygląda proces starzenia się skóry ?

Fizjologiczny proces starzenia to nie tylko suchość skóry i utrata elastyczności oraz posiadanie zmarszczek, to również problemy z pigmenatcją oraz zmiany układu naczyniowego i mikrokrążenia.

Wraz z wiekiem skóra zmienia się, w obrębie wszystkich warstw skóry, zarówno tych na powierzchni jak i tych położonych głębiej. W warstwie podstawnej naskórka dochodzi do spłaszczenia komórek oraz zmiany zanikowe w warstwie ziarnistej i kolczystej. Dlatego skóra wraz z wiekiem robi się coraz cieńsza. Dochodzi również do spłaszczenia granicy między skórą właściwą a naskórkiem – tu mamy doczynienia z gorszym przepływem składników odżywczych .

Natomiast w skórze właściwej dochodzi do zmian które, najbardziej nas denerwują: zmniejszenie aktywności fibroblastów. Inaczej mówiąc nasza skóra, coraz mniej produkuje włókien kolagenowych i elastynowych. Zwiększa się ilość enzymów, które degradują włókna kolagenowe w skórze. O ile w młodym wieku są zastąpione nowymi włóknami kolagenowymi, tak w starszym wieku skóra stopniowo produkuje ich coraz mniej, więc nie ma ich czym zastąpić.

Starzenie się skóry to również zmiana kszatłtu, czyli stopniowe opadanie owalu twarzy. Z wiekiem dochodzi również do powolnego zaniku gruczołów łojowych oraz potowych. Wpływa to na redukcje kwaśnego płaszcza skóry, w którego skład wchodzi wydzielina z tych gruczołów. Konsekwencją uszkodzenia kwaśnego płaszcza skóry, jest zwiększona ucieczka wody przez naskórek.

Dodatkowo dochodzi do zmiany składu lipidów w naskórku. Brakuje w nim kwasów tłuszczowych: kwasu linolowego, linolenowego, ceramidów i innych skłądników wchodzodzących w skład cementu międzykomórkowego. 

To kolejna przyzczyna ucieczki wody oraz odczucia większej suchości skóry. Bradzo ciekawy jest fakt, że w skórze osób starszych dużo wolniej odbywa się przejście komórek naskórka z warstwy podstawnej do warstwy rogowej. Komórka przechodząca kolejno przez warstwy skóry potrzebuje dwa razy więcej, niż w przypadku skóry młodej.

W przypadku skóry starzejącej się dochodzi również do zmain w rozmieszczeniu komórek barwnikówych. Na skutek tych zmian w rozmieszczeniu melanocytów (komórke barwnikówych) możemy zaobserwować odbarwienia (białe plamy) oraz przebarwienia (ciemne plamy o różnym zabarwieniu od jasno brązowych po ciemnobrązowe). Ciągle zmniejszająca się liczba komórek barwnikowych powoduje, gorszą ochronę przed promieniowaniem UV.

Po krótce napisałam Wam, na czym polegają zmainy zachodzące w skórze, która się starzeje. Teraz czas aby, powrócić do tematu przewodniego czyli, jak palenie papierosów wpływa na skórę. Przedewszystkim na starzenie, ale równiez na inne problemy skóry.

Dym tytoniowy składa się z około 4 tys. substancji chemicznychwykazujących działanie toksyczne, drażniące, rakotwórcze (pośrednio oraz bezpośrednio). Niektóre substancje działają, tylko w obrębie jamy ustnej i układu oddechowego. Inne substancje trafiają do układu krążenia, co wywiera działanie na nasze tkanki oraz organy.

Palenie papierosów jest jedną z najczęstszych przyczyn przedwczesnego starzenia się skóry, głównymi czynnikami powodującymi ten stan jest nikotyna i inne substancje chemiczne.

Substancje zawarte w dymie papierosowym , generują powstawanie wolnych rodników, gdy mamy ich za dużo, a nasz organizm sobie z nimi nie radzi, dochodzi do stresu oksydacyjnego. Wolne rodniki odpowiedzialne są za modyfikację kodu komórkowego, czyli DNA oraz białek i lipidów. Działanie wolnych rodników można zauważyć w keratynocytach, fibroblastach oraz naczyniach krwionośnych.

Dym papierosowy wpływa na obniżenie witamin antyoksydacyjnych takich jak witamina A, C i E. To wpływa na mniej skuteczny system przeciwrodnikowy w organiźmie, co prowadzi do pogorszenia procesów regeneracyjnych tkanek oraz przyśpieszenie starzenia się skóry. Antyoksydanty chronią skórę przed wolnymi rodnikami, które są odpowiedzialne za niszczenie włókien kolagenowych i elastynowych.

Kolejnym istotnym mechanizmem wywołanym przez dym tytoniowy jest zaburzenie działania transformującego czynnika wzrostu ß. Jest odpowiedzialna za proces proliferacji oraz różnicowania się komórek naskórka. Ma zdolność do powstrzymywania enzymów niszczących białka odpowiedzialne za jędrność oraz elastyczność skóry. Składniki dymu tytoniowego blokują możliwość zajścia reakcji między czynnikiem wzrostu a pojedyńczą komórką skóry. To również ten proces jest odpowiedzialny, za pogorszenie gojenia się ran.

Dym tytoniowy wpływa na odpowiednią reakcję układu odpornościowego skóry. Aktywacja receptora nikotynowego ogranicza wytwarzanie cytokin prozapalnych. Blokuje odpowiedź zapalną w momencie, którym byłoby to potrzebne w celu zwalczenia np. bakterii lub po prostu w procesie gojenia się skóry.

Nikotyna hamuje również syntezę cytokin przeciwzapalnych, co wpływa na rozwój chorób o podłożu atopowym np. AZS. Czyli brakuje również reakcji ze strony organizmu w celu uspokojenia stanu zapalnego.

Wpływa również na zmniejszenie ilości oraz aktywności komórek Largenhansa (czyli komórek odpornościowych). Co sprawia że skóra staje się bardziej wrażliwa na czyniki zewnętrzne. Negatywny wpływ na układ immunologiczny tłumaczy fakt, iż częściej notuje się u osób palących infekcje bakteryjne lub grzybicze. Co znaczy, że układ odpornościowy jest osłabiony i niepotrafi poradzić sobie ze zwalczeniem grzybów lub bakterii odpowiedzialnych za infekcję.

Nikotyna działa na fibroblasty w sposób bezpośredni, ponieważ znajdują się w nim receptory nikotynowe. Mówiąc prościej fibroblast łączy się, poprzez receptor nikotynowy z nikotyną, co wywołuje reakcje. Nikotyna pobudza aktywność mataloproteinazy, czyli enzymów odpowiedzialnych za degradację włókien kolagenu i elastyny. Powoduje to utratę sprężystości i napięcia skóry. Zbyt duża aktywność enzymów odpowiadających za niszczenie włókien, zaburza równowagę między powstawaniem nowych włókien, a usuwaniem starych włókien. Dzięki temu mamy ich w naszej skórze coraz mniej.

Kolejnym skutkiem nikotyny względem naszej skóry jest kurczenie się naczyń krwionośnych. To z koleji odpowiada za gorsze dotlenienie oraz odżywienie komórek. Wypalenie jednego papierosa, daje nam 90 minut skurczu naczyń krwionośnych, co utrudnia przepływ krwi o 1/4. Na skutek ciągłuch skurczów naczyń krwionośnych, naczynia te zaczynają słabnąć. Dlatego u osób palących widzimy dużo rozszerzonych naczyń krwionośnych. Dodatkowo kolejną złą wiadomością jest to że, zamiast krążącego w krwi tlenu, zostaje on zastąpiony toksycznym dwutlenkiem węgla. Skóra w ten sposób jest gorzej dotleniona oraz odżywiona. To można łatwo dostrzec dzięki zmianie koloru skóry, która staje się bardziej ziemista.

Papierosy wykazują również działanie antyestrogenowe, ponieważ działa toksycznie na komórki jajnikowe oraz działają hamująco na enzym biorący udział w powstatwaniu hormonów w jajnikach. Estrogeny działają bezpośrednio na komórki naskórka, ponieważ komórki mają pasujace do nie receptory.

Znajdziemy je w komórkach takich jak:

  • fibroblasty,
  • melanocyty,
  • makrofagi,
  • w komórkach gruczołu potowego,
  • łojowego,
  • mieszka włosowego.

Niedostateczna ilość estrogenów może wpływać na zaburzenie pracy tych komórek. Czyli możemy sobie śmiało powiedzieć o pogorszeniu funkcji odpornościowej skóry, niszczeniu kolagenu i elastyny, zmniejszenie stopnia nawodnienia skóry oraz wiele innych.

Skóra zachowuje się tak jakby była w okresie menopauzy, ponieważ tam też chodzi o estrogeny. Wyprzedzę pomysły o zastosowaniu w takim przypadku hormonalnej terapii zastepczej, ponieważ taka terapia nie ograniczy negatywnego wpływu na komórki skóry

Oprócz wpływu na starzenie się skóry, palenie papierosów może nasilać zmiany trądzikowe. Nałogowe palenie papierosów może odpowiadać za powstawanie tocznia rumieniowego oraz nasilać stan zapalny w łuszczycy. Z racji osłabienia układu odpornościowego organizmu, osoby palące są bardziej narażone na infekcje wirusowe brodawczaka ludzkiego.

Na koniec podziele się bardzo ważną kwestią, u kobiet palących papierosy zabiegi stymulujące powstawanie włókien kolagenowych i elastynowych, czyli ogólnie rzecz ujmując zabiegi anti age NIE MAJĄ SENSU.

Możliwe że, część z Was zastanawia się teraz i przyznaje mi racje w tym, że brakuje Wam efektów zabiegów przeciwstarzeniowych. To może być jeden z tych czynników, za którym stoi brak efektów zabiegów w gabinecie. Ryzykowne jest również robienie zabiegów chirurgicznych, ze względu na dużo gorsze gojenie się ran.
Niestety w tym przypadku jedynym możliwym wyjściem jest po porstu zaprzestanie palenia.

Czego wszystkim palącym życzę oraz trzymam kciuki.

Piśmiennictwo :
1. Barbara Zegarska, Magdalena Woźniak, Przyczyny wewnątrzpochodnego starzenia się skóry
2. Maria URBAŃSKA, Gerard NOWAK, Ewa FLOREK .Wpływ palenia tytoniu na starzenie się skóry
3. Paszkiewicz-Mes E.: Palenie tytoniu w aspekcie powikłań występujących po zabiegu operacyjnym.
4. Reich A., Lis J., Straszak J., Śliwińska J.: Analiza problemu nikotynowego wśród pacjentów z chorobami skóry.
5. Sałata-Nowak J, Flisiak I, Chodynicka B.: Wpływ dymu tytoniowego na skórę.

Weź udział w dyskusji

Your email address will not be published. Required fields are marked *