ŁZS – większość osób nawet nie wie na co cierpi!

Łojotokowe zapalenie skóry jest chorobą, której podłożem jest łojotok. Jest to choroba przewlekła i lubiąca powracać. Zdecydowanie częściej pojawia się u mężczyzn niż u kobiet. Związane to jest z większą aktywnością gruczołów łojowych u mężczyzn.

ŁZS objawia się łuszczeniem w okolicy skrzydełek nosa, czy brwi, a z czasem te obszary mogą się powiększać i przejść na czoło, brodę, bruzdy nosowo-wargowe. Często pojawia się również na granicy skóry owłosionej  oraz na ciele. Oprócz łuszczenia charakterystyczne dla tej choroby są  zaczerwienione plamy (w miejscu gdzie się łuszczy) oraz drobne grudki i krostki. Niektórzy mogą się uskarżać na odczucia swędzenia skóry w miejscach zmienionych chorobowo. U osób mających zmiany rumieniowo- złuszczające w obrębie skóry głowy i brwi można zauważyć przerzedzenie się włosów.

Przyczyna występowania tej choroby nie do końca jest znana, ale mówi się że ma zawiązek z grzybkiem o nazwie Malasezzia furfur. Drożdżak ten wnika w warstwę rogową naskórka, uwalniając enzym zwany lipazą, który przyczynia się do tworzenia wolnych kwasów tłuszczowych. A to z kolei przyczynia się do rozpoczęcia stanu zapalnego.

Drożdżaki Malasezzia furfur bytują w naszej naturalnej mikroflorze, a środowisko bogate w lipidy sprzyja rozwojowi grzybka. Zmiany chorobowe pojawiają się w miejscach, w których mamy największą aktywność gruczołów łojowych oraz ich największą ilość.

W dalszej kolejności łojotok powoduje blokowanie mieszków włosowych, nawarstwianie się martwych komórek naskórka, wzrost liczby tak zwanej ?złej mikroflory?, odwadnianie głębszej warstwy skóry. Obecność kwasów tłuszczowych sprawia, że pH wydzielanego łoju jest lekko kwaśne, a to może prowadzić do podrażnienia skóry i zaostrzenia zmian chorobowych.

Czytając o bakteriach, grzybach i innych stworzonkach najczęściej myślimy o wybiciu niechcianych towarzyszy jak leci, nie myślać o tym, że niszczymy także dobrą, czyli potrzebną mikroflorę. Mirobiom skóry to zbiór dobrych bakterii i drożdżaków, które wpływają na odporność skóry i chronią przed złymi mikroorganizmami. Naturalne mikrobiota zapobiegają rozprzestrzenianiu się bakterii i grzybów chorobotwórczych. Prostym przykładem, gdy świadomie szukamy wzmocnienia mikroflory jest kuracja antybiotykami. Antybiotyki niszczą zarówno złe, jak i dobre mikroorganizmy,  dlatego po wszelkiej antybiotykoterapii zaleca się stosowanie probiotyków. Więcej o mikroflorze skóry mówiliśmy TUTAJ.


Zdrową mikroflorę skóry można naruszyć poprzez złe oczyszczanie, np.: żelem do mycia zawierającym alkohole, silnymi detergentami oraz innymi substancjami dezynfekującymi skórę. Nadmiernie dezynfekując skórę, odwadniamy ją co może nasilić wydzielanie łoju.

Cera pozbawiona różnorodnych ?dobrych stworzonek? jest bezbronna wobec grzybka Malasezzia furfur, który przy sprzyjających warunkach zaczyna się rozmnażać.

Nasilenie ŁZS może być spowodowane:

? nadmiernym stresem ? wzmaga aktywność gruczołów łojowych
? obniżoną odpornością organizmu
? zaburzeniami hormonalnymi
? zauważono zwiększoną zachorowalność u osób zarażonych wirusem HIV
? nieprawidłową dietą ? alkohol, niedobór cynku, selenu i witamin z grupy B
? zaburzenia odżywiania
? nieprawidłowa pielęgnacja
? niektóre leki
? duże zmiany temperatur (zaostrzenie w okresie jesienno-zimowym)


Jak pomóc sobie przy ŁZS?

Po pierwsze: warto przywrócić barierę ochronną skóry. Skóra będzie bardziej odporna i zniwelujemy nadmierną suchość skóry.

Po drugie: należy wyregulować wydzielanie łoju. Opis przyczyn łojotoku macie we wcześniejszym wpisie: TUTAJ

Warto zastanowić się, dlaczego nadmiernie się natłuszcza skóra. Będzie to bardzo pomocne w dobraniu odpowiedniego rozwiązania.

Po trzecie: dobrze jest wzmocnić organizm i skórę probiotykami, będzie wtedy bardziej odporna na grzybka przyczyniającego się do rozwoju ŁZS. Dostarczone dobre bakterie będą pełniły funkcje tarczy ochronnej, także przed innymi patogenami.

Po czwarte: dobrze wdrożyć preparat o działaniu przeciwgrzybiczym. Sprawdzą się tu kremy z cynkiem i piroktonianem olaminy.

Po piąte: warto sięgnąć po składniki przeciwzapalne, które złagodzą podrażnienie i zaczerwienienie skóry.
Dobrze jest wiedzieć, że łupież jest odmianą łojotokowego zapalenia skóry o łagodnym charakterze. Dlatego w szamponach przeciwłupieżowych znajdziemy składniki o działaniu przeciwgrzybiczym.

W przypadku gdy Łojotokowe Zapalenie Skóry jest w zaawansowanym stadium, należy wybrać się do dobrego lekarza dermatologa. I tutaj nie ma na co czekać, ponieważ sami możemy sobie z tym problemem poradzić. Odpowiednią pielęgnacją możemy próbować przeciwdziałać nawrotom objawów ŁZS.

2 komentarze
  1. RADEK
    RADEK
    30 marca, 2022 at 12:50 am

    Witam mam te sam problem od kilkunastu lat mecze się z tą chorobą raz jest lepiej raz gorzej u mnie występuje tylko na twarzy w okolicach nosa ust i czoła no i lupierz nie duży szukałem na to sposobu u wielu lekarzy ale żaden nie pomógł przepisywali leki mascie i nic a wręcz myślę że zrobiło się jeszcze gorzej bo przetłuszcza mi się skóra na twarzy ostatni lekarz przepisał mi masc pimafucort i dopiero tą zadziałała ale stosuje ja juz od kilku lat 2 razy w tyg bo wiem że nie można jej za dużo stosować ale bynajmniej pomaga czy pomożecie do rac coś innego pozdrawiam Radek

    Reply
    • Anna Ratyńska
      Anna Ratyńska
      31 marca, 2022 at 10:05 am

      Radku, przede wszystkim cały czas należy pamiętać, że ŁZS jest niestety chorobą przewlekłą, która będzie nawracać i raczej ciężko ją „wyleczyć” (choć znam osoby, które mają długie okresy remisji 😊). Rzeczywiście antybiotyki i sterydy często pomagają na chwilę, dlatego ważne jest to co robimy w trakcie i po skończonym leczeniu.
      W tym przypadku należy unikać czynników, które mogą nasilać zmiany ŁZS (które wypisałam w artykule). Warto również zrezygnować z cukru w diecie, gdyż sprzyja on rozwojowi nieprzyjaznej florze grzybiczej.
      Dobrze jest również zadbać o suplementację witaminą D, ponieważ dba ona o odporność nie tylko organizmu, ale również skóry. Działa silnie przeciwzapalne, wspomaga gojenie oraz reguluje poziom złuszczania skóry. Oczywiście najpierw warto zbadać poziom witaminy D, a później ustalić odpowiednią dawkę. Z pielęgnacji najczęściej sprawdzają się kremy poprawiające funkcjonowanie skóry, które odbudowują barierę hydrolipidową. Łagodne mycie oraz preparaty z cynkiem, srebrem koloidalnym oraz innymi składnikami o właściwościach wspomagających gojenie i działających przeciwzapalnie.
      Nie znając skóry, ciężko jest mi konkretnie doradzić, co należałoby w Pana przypadku zastosować, dlatego też zapraszam do kontaktu drogą telefoniczną 510 842 499 lub e-mailową kontakt@zdrowy-styl.pl.

      Reply
Skomentuj RADEKCancel

Your email address will not be published. Required fields are marked *