Kosmetyki spersonalizowane kluczem do sukcesu w pielęgnacji skóry.

Zacznę od własnego doświadczenia z pielęgnacją domową i stosowaniem kosmetyków. Testowałam na własnej skórze znaczną ilość kosmetyków tych profesjonalnych, drogeryjnych, aptecznych i dostępnych przez internet. Z ciekawości testowałam te, które można było zrobić samemu, jak i te gotowe. Półka cenowa również była dość mocno rozpięta zaczynając od tych kremów, które kosztują 20 zł, a kończąc na tych których koszt to ponad 200 zł.

Naszym absolutnym hitem w gabinecie, docenionym przez rzesze klientek są kosmetyki spersonalizowane. I wiesz co Ci powiem? Teraz zastanawiam się, jak wcześniej mogłam bez nich pracować i planować terapie klientek.

Przyznam, że kosmetyka spersonalizowana sprawia mi najwięcej przyjemności w pracy odkąd tylko stała się nieodzownym elementem procedur w naszym gabinecie. Dla kosmetologa to wyzwanie, z jednoczesnym uczuciem spełnienia zawodowego, a dla klientki to radość z posiadania kosmetyku niepowtarzalnego i indywidualnego, jak ona sama. I ta możliwość dopasowania właściwych składników pod aktualną potrzebę skóry…

Różnice między kremami drogeryjnymi, aptecznymi itp., a właśnie tymi spersonalizowanymi są ogromne. I właśnie to decyduje o ich wyjątkowości.

Zacznę może od tego, że klientki, które weszły w pielęgnację spersonalizowaną widzą znacznie lepsze efekty, czują, że skóra jest silniejsza, odporniejsza. Ja jako kosmetolog uzyskuję w swojej pracy dużo lepsze efekty łącząc spersonalizowaną pielęgnację domową z zabiegami gabinetowymi.

A opinia taka jak ta:

„To najlepiej wydane pieniądze na kosmetyki do pielęgnacji. Nie tylko stan skóry poprawia się z dnia na dzień, ale odczucia po nakremowaniu są fantastyczne. Nie ma odczucia suchości, ściągania. Czuć, że krem jest stworzony dla mojej skóry ! ”

Mówi sama za siebie.

No dobrze koniec tych zachwytów, pora na kluczowe kwestie dotyczące kosmetyków spersonalizowanych.

Po pierwsze personalizacja daje mi możliwość dobierania składników do potrzeb skóry. Więc jeżeli chcę, żeby krem działał np. antyoksydacyjnie i nawilżająco, komponuje krem ze składników które tak działają. Wreszcie nie muszę wybierać między jednym a drugim działaniem, mogę mieć oba.

Kolejną kwestią jest to, że mogę stworzyć serum oraz maskę spersonalizowaną i również będą to składniki dopasowane do tego, czego w danym momencie potrzebuje skóra mojej klientki. Jednym słowem dopasować mogę wszystko: od kremu, po maseczki.

Mam również możliwość dobierania konsystencji kremów. Mogę stworzyć taki, który będzie lekki i idealnie wkomponuje się w skórę tłustą, a co ważne będzie jej zapychać. Za to cały czas będzie odbudowywał barierę ochronną skory lub utrzymywał ją na dobrym poziomie, jeżeli intensywna odbudowa nie jest już jej potrzebna.

Jeżeli ktoś mi powie, że wszystko go zapycha, to na pewno nie będzie to ta pielęgnacja. Po prostu nie sięgnął jeszcze po kosmetyk spersonalizowany. Skóry ekstremalnie tłuste skorzystają na formułach typu serum liposomowe, bez zastosowania kremu na wykończenie. Dzięki takiemu działaniu unikamy zwiększania łojotoku z jednoczesnym dbałością o przywracanie bariery hydrolipidowej. Jak widać opcji jest wiele.

Mogę również stworzyć taki krem, który będzie tak zwanym „gęściochem” i posłuży skórze bardzo suchej, wręcz atopowej.

Marka Dermaviduals, na której pracujemy, działa w filozofii korneoterapii, która dba  o prawidłową barierę hydrolipidową, a tym samym o układ odpornościowy skóry. Pamiętaj, że to właśnie od naprawy bariery trzeba zacząć walkę o zdrową skórę. Bez odpowiedniej bariery ochronnej, która zapewnia prawidłowe zachodzenie reakcji np. tych odpowiedzialnych za złuszczanie komórek, nie ma mowy o efektach i postępie terapii zabiegowych.

Bardzo ważną sprawą z punktu widzenia skóry jest to, że składy preparatów bazują na składnikach naturalnie występujących w skórze. Kremy są oparte na: trójglicerydach, fosfatydylocholinie, ceramidach, skwalanie i sterolach pozyskiwanych z roślin.

Sama struktura kremu jest bardzo podobna do warstw międzykomórkowych skóry, a to w połączeniu z zamknięciu składników aktywnych w kapsułkach (liposomach) pozwoliło na rezygnację z emulgatorów w składzie.

Kosmetyki spersonalizowane są chemicznie i fizycznie podobne do struktury błonowej bariery ochronnej skóry. Jest to zgodne z filozofią korneoterapii, ponieważ produkty te uzupełniają skórę w brakujące czynniki gwarantujące prawidłową barierę ochronną skóry.

Kosmetyki te w swoim składzie nie zawierają nic, co może negatywnie wpłynąć na funkcjonowanie skóry oraz jej bariery. I za to je tak kochamy: ja i klientki 🙂

Kosmetyki spersonalizowane nie zawierają:

  • emulgatorów ? niestety zawartość emulgatorów w kosmetykach wpływa na wypłukiwanie bariery skórnej, mówimy tu o tłuszczach, które wchodzą w skład bariery. Emulgator to substancja, która łączy fazę wodną i tłuszczową kosmetyku. Dzieje się to w następujący sposób:
    krem z emulgatorem zostaje nałożony na skórę twarzy, ale niestety nałożony na skórę emulgator, który wchodzi w skład kremu, będzie się łączył również z tłuszczami skórnymi. Podczas mycia skóry wodą z żelem do mycia, tłuszcze które zawiera krem oraz te naturalne tłuszcze pochodzące z bariery skórnej, które połączyły się z emulgatorem mogą zostać wypłukane. Przez to skóra nadal nie będzie nawilżona i odczuwalne będzie po umyciu charakterystyczne szczypanie, ściągnięcie oraz swędzenie. Jest to związane z wypłukaniem naturalnych lipidów skóry.

W kremach spersonalizowanych emulgatory zostały zastąpione substancjami podobnymi do błony komórkowej jak np. fosfatydylocholina z soi.

  • konserwantów – substancje konserwujące kosmetyk często mają potencjał alergizujący. Jednak to, że są wolne od konserwantów nie świadczy o tym, że trzeba je szybko zużyć. Większość produktów spersonalizowanych po otwarciu zachowuje swoją stabilność mikrobiologiczną przez 6 miesięcy, a tylko pojedyncze preparaty należy zużyć do 3 miesięcy po otwarciu. W naszych kosmetykach stosowane są glikole, które mają właściwości konserwujące, a jednocześnie rozpuszczają się w wodzie i ich zadaniem jest wiązanie wody, czyli wspierają tym samym funkcje nawilżające kosmetyku. Do konserwantów które jednocześnie mają działanie wiążące wodę zaliczamy sorbitol oraz inne naturalne cukry.
  • perfum ? niestety środki zapachowe często mają potencjał alergizujący.
  • olejów mineralnych – tworzą okluzję ciągłą i zaburzają naturalny proces regeneracji skóry.
  • silikonów – działają tak jak oleje mineralne.
  • barwników ? preparaty do makijażu zawierają tylko pigmenty mineralne.
  • amin ? są substancjami pomocniczymi stosowanymi w neutralizacji anionowych emulgatorów oraz regulacji pH.

Brak dodatków opisanych wyżej warunkuje bardzo dobrą tolerancję spersonalizowanych kosmetyków przez skórę, nawet w przypadku skór atopowych, reaktywnych i alergicznych. Są one w stanie odbudować barierę ochronną skóry, która jest bardzo ważna w prawidłowym funkcjonowaniu.

To na prawdę kosmetyki na medal!

Źródło:

  1. https://www.dermaviduals.com/english/publications/ingredients/preservatives.html
  2.  https://www.dermaviduals.com/english/skin-topics/question—answer/interesting-facts-on-the-composition-of-dermaviduals-products.html
  3. https://www.dermaviduals.com/english/publications/ingredients/versatile-use-alcohols-in-skin-care-products.html
Weź udział w dyskusji

Your email address will not be published. Required fields are marked *