Kosmetyki, które odwadniają skórę!

Jeśli cierpisz na wiecznie szorstką i odwodnioną, czy podrażnioną skórę, to w tym artykule chcę Ci przedstawić kosmetyki, które mogą się do tego przyczyniać, a wcale ich o to nie podejrzewasz.


Pierwszą grupą produktów, są wszelkie mydła, żele i detergenty myjące cerę.

Biorąc pod uwagę całą gamę produktów myjących, jakie dostarcza nam rynek, to stwierdzam, że jesteśmy skazani w tym temacie na porażkę. Istnieje naprawdę niewiele produktów, które nie stanowiłyby zagrożenia dla skóry i jej nie wysuszały lub nie podrażniały.
Dobór odpowiedniego środka myjącego, zresztą jak dobór pozostałych kosmetyków, jest uzależniony od aktualnego stanu cery, jej typu, przyjmowanych leków, pory roku, wpływu środowiska i wielu innych. Na tym właśnie polega świadoma pielęgnacja. Więcej o konkretnych produktach do mycia twarzy również pisałam na blogu, linka dołączam TUTAJ.

Wbrew pozorom mycie to nie jest taki trywialny temat.
Jeśli masz skórę odwodnioną, suchą, podrażnioną i ściągniętą to na siłę nie podążaj za modą na dwuetapowe oczyszczanie. Wybierz jeden, ale delikatny i skuteczny produkt, który poradzi sobie ze zmyciem zanieczyszczeń, ale nie będzie wpływał na pH Twojej skóry ani nie przyczyni się do zaburzenia naturalnego płaszcza ochronnego.

TONIKI

Toniki, owszem, mogą zawierać humektanty, czyli substancje wiążące wodę, ale mogą być produktem sporządzonym na samej wodzie, bez dodatków. W najgorszej wersji mogą też bazować na alkoholu albo po prostu na kwasach. Wszystkie przypadki wysuszają i ściągają skórę. Co nie koniecznie oznacza, że masz ich wcale nie stosować. Powinna zapalić Ci się czerwona lampka, że jeśli w tym punkcie swojej pielęgnacji stosujesz produkt o charakterze ściągającym, to kolejne kroki już nie powinny tego robić.
Wbrew pozorom konsystencje lekkie i wodne stosowane solo wysuszają najbardziej.
Sama technika nakładania toniku już budzi we mnie podejrzenia, co do słuszności zastosowania wacików. Z całego serca polecam rozlewanie toniku lub hydrolatu w zagłębienie dłoni i wklepanie go dłońmi w twarz. Zobaczysz, jak niesamowicie wydajna jest to metoda, a zarazem bezpieczna dla Twojej skóry. Ponieważ cera nie będzie narażona na pocieranie.


SERUM I ŻELE

Ta sama zasada, co przy toniku, może tyczyć się serum i żeli. Jeśli nakładasz je na sucho, albo uważasz je za substytut kremu, to w ciągu paru tygodni doczekasz się skóry wrażliwej, ściągniętej i podrażnionej. Te produkty nie mogą być nakładane na twarz solo, bez przygotowania skóry przed i po tym preparacie.


OLEJE

Od razu przejdźmy do olejów, bo dokładnie tak jak serum i żele, nie powinny one być nakładane osobno lub zamiennie z kremem. Olej, choćby był najbardziej naturalnym, lekkim czyli nieschnącym, czystym, nierafinowanym i wychwalanym pod niebiosa produktem, to i tak pozostanie tłuszczem.
A jeśli tak, to tworzy okluzję. Mniejszą lub większą, ale jednak jego nałożenie wiąże się z pozostawieniem ochronnej warstewki na skórze. Jeśli nakładasz go solo, to możesz być pewna, że nie zmiękczy on skóry, nie wygładzi, ani nie nawilży w żaden sposób. Główne zadanie oleju polega na tym, by współgrał on z kosmetykami, które nałożysz przed nim i po nim, albo razem z nim. Samodzielnie stosowany nie pomoże Ci w niczym.

Jeśli masz skórę suchą, ściągniętą, podrażnioną, a jednocześnie skłonną do zapychania, lub jesteś posiadaczką cery tłustej, ale odwodnionej, z odstającymi skórkami, to pewnie pojawił się w Twojej głowie taki pomysł, aby stosować kremy wyłącznie lekkie, emulsyjne, lub tzw. oil-free. Długotrwałe nakładanie wyłącznie takich kremów również może odwodnić skórę. Te typy skór, które przed chwilą wymieniłam, potrzebują wdrożenia do pielęgnacji odpowiednich olejów: dla skór suchych będą to oleje półschnące lub nieschnące, a dla cer tłustych odwodnionych mogą to być oleje schnące.

MASKI

Jeśli lubisz maski, to uczulam Cię na dwa rodzaje masek, z którymi możesz mieć problem. Pierwsza grupa masek, to maski ściągające, z glinki, kaolinu i błota. Nałożone cienką warstwą, szybko wysychają. Pozostawienie ich na dłużej, tak, że robi się skorupa jak u żółwia sprawia, że skóra mocno się odwadnia, ściąga i staje się wrażliwa. Jeśli masz z tym problem to do rozrobienia takiej maski użyj jogurtu, by uzyskać bardziej kremową konsystencję.


Druga grupa masek to maski algowe. Osobiście z nich już nie korzystam, bo istnieje dużo innych alternatyw, ale jeśli lubisz ich konsystencję i działanie to musisz pamiętać o ważnej rzeczy. Przed nałożeniem maski powinnaś nałożyć krem emulsyjny lub np. żel hialuronowy i parę kropli olejku dopasowanego do typu skóry. Wtedy dopiero maska algowa spełnia swoją funkcję, tzw okluzji, dzięki czemu wszystko to co jest pod spodem dużo lepiej i efektywniej wchłania się w naskórek. Po zdjęciu maski również nałóż lekki krem.


Masek typu peel-off  albo z napisem ?ściągająca pory?, lub ?matująca? wystrzegaj się jak ognia.

PUDRY I PODKŁADY MINERALNE

Ostatnimi kosmetykami, które mogą wpędzać skórę w odwodnienie są wszelkie pudry albo podkłady mineralne. Pomimo, że istnieją lekkie i niezapychające formuły, to niestety nawet one spotęgują odwodnienie na skórze już mającej problemy z utrzymaniem wilgoci i produkcją pozytywnej ilości łoju w skórze.

Jeśli masz taki właśnie problem, to lepiej będzie, jak wybierzesz bardziej bogate kremy BB lub niezapychające podkłady o lekkiej konsystencji.

Mam nadzieję, że od teraz będziesz zwracać większą uwagę na to, co nakładasz na buzię i czy przyczynia się to do pogłębiającego się uczucia ściągnięcia i napięcia skóry.

Weź udział w dyskusji

Your email address will not be published. Required fields are marked *