Co wpływa na nawilżenie skóry?

Nawilżanie skóry ? od wewnątrz i na zewnątrz.

Jak już pewnie wiecie, główną rolą warstwy rogowej naskórka jest zapobieganie utraty wody i regulowanie równowagi wodnej. Aby tak się stało, w skórze występują 2 składniki: lipidy i naturalny czynnik nawilżający, tzw NMF.

I już po tym krótkim wstępie powinnyście wysnuć 1 bardzo ważny, ale zapominamy przez wszystkich wniosek.

Do prawidłowego nawilżenia skóry potrzeba w pielęgnacji składników nawilżających, ale też i natłuszczających.

Zacznijmy od NMF. Składa się on z aminokwasów, czyli białek, i ich metabolitów, czyli produktów ich przemiany. NMF zawiera aminokwasy, ale też mocznik, mleczany oraz kwas PCA. Jego główną funkcją jest nawodnienie skóry oraz utrzymywanie odpowiedniego jego poziomu.

Skład NMF:

  • Wolne aminokwasy
  • Kwas PCA
  • Mleczan
  • Cukry
  • Mocznik
  • Chlorki
  • Sód
  • Amoniak
  • Kwas moczowy
  • I inne w stężeniu mniejszym niż 5%

Rola NMF jest kolosalna. Wiąże on wodę w bardzo dużych ilościach. Dzięki temu wszystkie fizjologiczne procesy mogą pracować prawidłowo, np. do działania enzymów potrzeba środowiska wodnego, co właśnie zapewnia NMF. Poziom NMF obniża się z wiekiem, tak samo jak lipidów, dlatego osoby starsze zwykle narzekają na suchość skóry.

Przypomnę jeszcze raz, że w skład lipidów skóry, które z kolei uważają na to, by woda zatrzymana przez NMF nie wyparowała, stanowią:

  • Ceramidy (50%)
  • Cholesterol (30%)
  • Kwasy tłuszczowe (20%)

Wbrew pozorom to, że ceramidów jest najwięcej w składzie nie oznacza, że są one najważniejsze. Badania prowadzone przez naukowców potwierdzają, że tylko odpowiednie użycie kombinacji wszystkich trzech lipidów przywraca naturalną barierę lipidową. A nie każdy z tych lipidów z nich osobna. W pielęgnacji muszą występować one wszystkie, a najlepiej do tego w odpowiednich proporcjach.

Teraz mam nadzieję, że już jest jasne, dlaczego tak trudno jest przywrócić od razu naturalną barierę hydrolipidową skórze. Nie dość, że nie wiemy dokładnie ile tych lipidów ?uciekło? nam z fizjologicznej warstwy, to dodatkowo musimy zadbać jeszcze o przywrócenie właściwego nawodnienia poprzez dostarczenie składników NMF lub ich pobudzenie.

Jeśli cierpisz na objawy zaburzenia bariery hydrolipidowej, czyli:

  • Skóra wstała się wrażliwa, reaktywna
  • Jest szorstka w dotyku, suchawa
  • Ale jednocześnie wydziela dużo łoju
  • I bardzo mocno się łuszczy

To znak, że Twoja skóra woła o pomoc! Jeśli natychmiast nie dostarczysz jej zarówno składników natłuszczających, jak i nawilżających to w dalszym etapie dojdzie do procesów nieodwracalnych lub bardzo trudno odwracalnych, które mogą zająć wiele miesięcy albo lat. Bardzo pomocna jest w takich sytuacjach konsultacja z kosmetologiem, który posiada odpowiedni sprzęt do zbadania aktualnego stanu skóry i jest w stanie poprowadzić pielęgnację tak, by wyjść z problemu odwodnienia.

Jak już jesteśmy przy kwestii pielęgnacji to chciałabym zwrócić uwagę na fakt, że mycie twarzy mydłem, który jest drażniącym środkiem myjącym, znacząco obniża poziom NMF i jednocześnie wymywa tłustą warstwę naturalnych lipidów w skórze. Po umyciu twarzy mydłem skóra pozostaje bezbronna, odsłonięta, pozbawiona wszelkich środków, które mają za zadanie ją chronić.

Co dzieje się ze skórą po umyciu nią mydłem?

  1. Skóra zaczyna diametralnie zmieniać swoje pH ? z przyjaznego kwaśnego, przyjmuje pH mydła, które jest zasadowe.
  2. W kontakcie ze skórą zaczyna uszkadzać białka i lipidy warstwy rogowej i przez to zwiększa się rozpuszczanie i wypłukiwanie składników nawilżających NMF.
  3. Woda powoduje pęcznienie białek w naskórku, a to prowadzi do podrażnienia.
  4. Nadmiar wody użyty podczas mycia mydłem paruje w ciągu 10-30 minut po umyciu.
  5. Po tym czasie następuje odczuwalne ściągnięcie, napięcie skóry.
  6. Jeżeli mydło jest niedokładnie spłukane to wysokie pH zaczyna podrażniać skórę, ponieważ środki myjące wnikają coraz głębiej w skórę ? rumień, suchość i świąt nie pojawiają się od razu. Zazwyczaj objawy te zaczynają występować w niekorzystnych warunkach takich jak wiatr, mróz, suche, ogrzewane powietrze, czy różnice temperatur.
  7. Po pewnym czasie dochodzi do trwałego uszkodzenia skóry ? wszelkie objawy potęgują się i występują trwale, niezależnie od warunków pogodowych, czy mocy stosowanych kosmetyków. Niczym nie da się uspokoić takiej skóry.

W podobny sposób działają na skórę zbyt mocno stężone kwasy, zabiegi medycyny estetycznej, nieprawidłowa pielęgnacja składająca się wyłącznie z lekkich nawilżających kremów albo odwrotnie ? stosowanie wyłącznie oleju zamiast kremu. Wszystkie te działania powodują do destabilizacji funkcjonowania bariery wodno-tłuszczowej skóry.

Jeśli destabilizujemy skórę świadomie po to, by zwiększyć przepuszczalność skóry i dostarczyć cerze więcej witamin, aminokwasów, innych składników, co ma zwykle miejsce podczas zabiegów kosmetycznych lub podczas kuracji dermatologicznych to wszystko jest pod kontrolą. Wtedy należy wdrożyć program pielęgnacji przywracający nawilżenie uszkodzonej bariery.

O tym jakie substancje pomagają w odbudowie bariery hydrolipidowej przeczytasz TUTAJ.

Do następnego!

2 komentarze
  1. Kot kot kot
    Kot kot kot
    25 marca, 2020 at 10:41 am

    Czyli zaleca Pani to wszystko co uszkadza skórę. Zamiast pomóc to zaleca Pani pielęgnację pogarszającą stan skóry.

    Reply
    • Magda Komorowska
      Magda Komorowska • Autor Posta •
      25 marca, 2020 at 1:20 pm

      Ma Pani coś dokładnie na myśli, czy po prostu chce Pani sobie pohejtować?

      Reply
Weź udział w dyskusji

Your email address will not be published. Required fields are marked *